Podróż na żywo: 20 godzin w Rydze

Dawno nie było żadnej podróży na żywo. A tu akurat świetna okazja – przydarzył mi się zakup biletu lotniczego, który uwzględnia przesiadkę w Rydze, w której nigdy jeszcze nie byłem. Dobrałem więc czas przesiadki tak, by choć trochę tej Rygi zobaczyć. W środę rano wylatuję z Oslo do Rygi, a w czwartek rano z Rygi do Gdańska. Przez ten czas na bieżąco relację znajdziesz poniżej.

Co w planach na 20 godzin w Rydze? Różne rzeczy chodzą po głowie, ale najprawdopodobniej zobaczycie tutaj odwiedziny w muzeum lotnictwa koło lotniska, a także mecz play-off łotewskiej ligi koszykówki, w którym na 50% rozstrzygnie się kwestia mistrzostwa Łotwy w tym sezonie. Chyba, że plany się zmienią.

Lifelog #8: Sliema i Valetta

Lifelogi powracają! Jeszcze nie z Norwegii, ale do tego dojdziemy w miarę radzenia sobie z backlogiem nagrań, które leżą na Google Photos. Na początek cofniemy się do listopada, gdy wybrałem się do Wrocławia z dosyć nietypową przesiadką. 1,5 dnia spędziłem wtedy na… Malcie.

Numb z ratusza w Oslo

Pracuję w centrum Oslo, niedaleko od miejskiego ratusza, który jest szczególnie znany z powodu swoich dzwonów. Co piętnaście minut w całym centrum miasta słychać ich bicie. Raz na jakiś czas melodia jest nieco bardziej urozmaicona. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy wyszedłem na dach budynku zjeść lunch, a tu melodia, która z każdą chwilą wydawała się coraz bardziej znajoma.

Dzisiaj w ratuszu grali Linkin Park, konkretniej Numb.